sobota, 21 kwietnia 2018

Niby-recenzja #10 "Slammed" Colleen Hoover



   Tytuł: "Slammed" (wcześniej "Pułapka uczuć")
   Tytuł oryginalny: "Slammed"
   Tłumaczenie:  Katarzyna Puścian
   Tom: 1
   Cykl: "Slammed"
    Autor: Colleen Hoover
    Wydawnictwo: YA!
    Rok wydania: 2012
    Rok wydania w Polsce: 2018
    Liczba stron: 282

Cześć!
   Moja przygoda z Colleen Hoover zaczęła się dość niefortunnie, bo od "Hopeless", które zapewne większość z Was czytała i być może lubi. Ja, niestety, nie podzielam tego zdania, bo dla mnie ta książka była... no, po prostu zła. Ale dziś nie o tym. Dzisiaj mam dla Was recenzję innej powieści "Królowej New Adult", mianowicie "Slammed". Przeczytałam na razie tylko 1 tom, ale... dowiecie się później.

   "Layken skończyła właśnie osiemnaście lat. Kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by móc rozpocząć nowe życie w Michigan. 
   Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na przyszłość. Zarówno Layken, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, ulubionych miejsc. Nie wiedzą, co ich czeka tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. 
   Julia, choć też się martwi, stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach. Po przyjeździe na miejscu okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. 
   A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, chwilami przezabawnej historii rodzin Cohen i Cooperów, z której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów." 

   Zacznę może od tego, że do przeczytania "Slammed" zachęciła mnie moja internetowa przyjaciółka, również blogerka, Oliwia (raz jeszcze dziękuję!), która cały czas mówiła mi: "No, laska przeczytaj "Slammed"! To jest super!". Tak więc, zdając się trochę na nią, usiadłam z książką i przepadłam. Dosłownie.
   Historia przedstawiona w powieści może nie jest "najwyższych lotów" arcydziełem, ani niczym takim. Ona jest... urocza i normalna.

   Główną bohaterką jest Layken (swoją drogą, bardzo oryginalne imię! Połączenie Layli i Kennedy z tego co pamiętam), 18- latka, która przeprowadza się wraz z mamą i bratem do Michigan. Lake jako postać bardzo polubiłam. Przez te wszystkie 282 strony bardzo się zżyłam zarówno z nią, jak i z Willem, o którym opowiem za chwilę. Miałam wrażenie, że jest moją przyjaciółką i razem przeżywamy wszystkie sytuacje jakie rzuciła nam pod nogi Colleen Hoover.
   Drugim ważnym bohaterem jest Will. O mój Boże, co to był za facet! 21-letni sąsiad Layken, mieszkający razem z bratem, po drugiej stronie ulicy. Na początku, gdy się pojawił pomyślałam tylko: "Aha, okey", ale później wszystko się zmieniło i się w nim zakochałam. Cudowny facet, do tego bardzo związany z poezją.
   Właśnie, poezja odgrywa w "Slammed" ważną rolę. Z resztą tytuł odnosi się do slamów, na które chodzili bohaterowie. Mówią po ludzku, slamy to po prostu wiersze, bardzo emocjonalne, niekiedy wzruszające małe historie często z życia osoby, która "opowiada". Muszę przyznać, że właśnie na te wiersze czekałam najbardziej. Pozaznaczałam sobie wszystkie, żeby móc kiedyś do nich wrócić.
   Jak już przy tym jestem to wspomnę, że każdy rozdział zaczyna się od cytatu z piosenek zespołu The Avett Brothers. Przyznam szczerze, że nigdy o nim nie słyszałam, ale pisząc tę recenzję z ciekawości sobie włączyłam i.. Nie, to nie jest "mój klimat".

   Tak jak już wspomniałam, byłam dość zrażona do Colleen Hoover po "Hopeless", bo ta książka w ogóle mi się nie podobała, jednak w "Slammed" było wręcz przeciwnie. Bardzo przypadł mi do gustu pomysł na fabułę, styl pisania CoHo i  cała reszta.
   Tak naprawdę, to nie wiem czy mam się do czego przyczepić, bo ta książka mnie kupiła - Willem, Lake i opowieścią. Czasem potrzeba czegoś innego niż gatunek, który najbardziej nam odpowiada.
   Podsumowując. "Slammed" jest lekką, słodką (ale nie cukierkową, przesłodzoną) historią, ze świetnie wykreowanymi bohaterami, do przeczytania dosłowne w jeden wieczór (bo pewnie wszyscy czytają szybciej niż ja).

   Moja ocena: 8/10


Za dostarczenie świetnej historii z całego serduszka dziękuję:

Znalezione obrazy dla zapytania ya wydaw
  

9 komentarzy:

  1. Na pewno przeczytam pierwszy tom serii, a co będzie dalej, czas pokaże.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W planach mam całą serię! Jestem ciekawa czy również tak mi się spodoba jak Tobie :D tak wysoka ocena zachęca! :) Skoro historia jest urocza, normalna i Cibie kupiła, to może mnie też kupi

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ciagle nie przeczytałam ani jednej książki. „Confess” stoi na polce i się kurzy, ale może w końcu będę mieć kiedyś na nią czas ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje mi się bardzo fajna, więc chętnie ją przeczytam, gdy będę miała okazję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest to moja pierwsza książka tej autorki po którą sięgnęłam i jestem naprawdę niezwykle zadowolona. Może nie jest to historia wysokich lotów, ale na pewno fajnie się przy niej bawiłam i sięgnę niedługo po kolejne części :)

    Pozdrawiam!
    https://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza część była cudowna, druga tak samo, trzecia natomiast to porażka pisana na siłę :( Według mnie lepiej byłoby jakby jej nie było :P

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy mi nie było po drodze do Pani Hoover, jednak "Slammed" bardzo przyjemnie mi się czytało :)

    Pozdrawiam
    Kasia z mowmikate

    OdpowiedzUsuń
  8. Hopeless to moja ulubiona pozycja od tej autorki i jedna z ulubionych książek, nie wiem jak mogła Ci się nie spodobać! :D a Slammed jest piękna i wzruszająca, mam z niej dobre wspomnienia, więc cieszę się, że chociaż ta przypadła Ci do gustu :)

    sunreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam całą serię. Z każdym kolejnym rozdziałem chciałam czegoś więcej, ale dalej, tak jak piszesz, było normalnie. Mimo wszystko jest to interesująca seria, wykluczając trzeci tom, który jest po prostu powtórką z życia bohaterów!
    ZAPRASZAM NA BOOKTOUR

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia