Tytuł: "Wczoraj"
Tytuł oryginalny: "Yesterday"
Autor: Felicia Yap
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: W.A.B
Rok wydania: 2017
Wydanie polskie: 1.08. 2018
Liczba stron: 415
Cześć!
Dzisiaj poniedziałek, więc przybywam z kolejną recenzją. Tym razem przedpremierowo opowiem Wam o "Wczoraj" Felicii Yap.
"Claire to monoska. Podobnie jak u trzech czwartych Brytyjczyków jej
pamięć krótkotrwała obejmuje zaledwie jeden dzień. Awans społeczny
kobieta zawdzięcza małżeństwu z Markiem, duosem, którego pamięć sięga
dwa dni wstecz. Mark jest znanym pisarzem, stawia też pierwsze kroki w
polityce. Są razem szczęśliwi, a przynajmniej to właśnie Claire zapisała
w swoim dzienniku. Wszystko się zmienia, gdy nurt rzeki Cam wyrzuca na
brzeg kobiece ciało. W policyjnym śledztwie, prowadzonym przez
ambitnego, marzącego o awansie nadkomisarza Hansa, wszystkie tropy
prowadzą do Marka..."
Zacznę od tego, że opis od razu mnie zainteresował, ponieważ autorka, Felicia Yap postanowiła połączyć coś już wcześniej znanego czyli thriller, z czymś swoim, zupełnie nowym dla czytelnika.
Mianowicie, wraz z pierwszym rozdziałem rozpoczynamy swoją przygodę z Wielką Brytanią troszeczkę inną, niż ta, którą znamy. We "Wczoraj" społeczeństwo jest podzielona na dwie klasy: monosów - pamiętających tylko dzień poprzedni oraz duosów - posiadających wspomnienia z dwóch dni. Wszyscy ludzie skrupulatnie notują w swoich dziennikach (zwanych iDiary) wszystkie wydarzenia danego dnia po to, by zaraz po przebudzeniu się ich nauczyć. Właśnie w tym świecie żyją postaci wykreowane przez autorkę, które stopniowo poznajemy.
Kolejny narrator to Hans Richardson - policjant pracujący przy sprawie morderstwa, do którego doszło nad rzeką Cam. Jest to człowiek bardzo dobry w tym co robi, więc za wszelką cenę pragnie rozwiązać zagadkę śmierci kobiety w ciągu zaledwie jednego dnia.
Z racji tego, że powieść jest thrillerem nie brakuje w nim akcji, zawiłych wątków i zaskakującego zakończenia. O, właśnie. Podczas czytania oczywiście miałam swój typ odnośnie do mordercy i w związku z tym, że przewidziałam jeden szczegół wcześniej byłam przekonana, że mogę również odgadnąć zakończenie. Otóż nie, takie obrotu sprawy się nie spodziewałam. Autorka całkowicie mnie zaskoczyła, nie myślałam, że w taki sposób można to rozwiązać!

Teraz nie standardowo, bo trochę o narracji, wtedy moje pisanie o bohaterach będzie miało sens. Jak wszyscy doskonale wiemy w powieściach, które znamy dominuje jeden, ewentualnie dwóch narratorów, ale nie u Felicii Yap. Autorka nie dość, że połączyła thriller z wątkiem pamięci krótkotrwałej to jeszcze zdecydowała o prowadzeniu czytelnika przez swoją opowieść z perspektywy aż 4 bohaterów: Claire i Marka Evansów, Hansa Richardsona oraz Sophii Ayling, z czego ta ostatnia prowadzi narrację w formie dziennika. Na początku nie byłam przekonana do takiego prowadzenia akcji, ale szybko się przekonałam, że było to genialne posunięcie.
Skoro już wspomniałam o dzienniku i roli jaką pełni dla bohaterów to muszę też napisać, że jest nieodłączna częścią fabuły, ponieważ wszystkie wspomnienia dotyczące Evansów zostają przedstawione czytelnikowi właśnie w tej formie.
Opis na okładce wskazuje, że główną postacią jest Claire jednak według mnie każdy z narratorów jest równie ważny.
Wymieniona już przeze mnie Claire to monoska, która wszystko co posiada zawdzięcza mężowi - duosowi, popularnemu powieściopisarzowi z aspiracjami politycznymi - Markowi Henry'emu Evansowi. Jednak kobieta nie jest aż taką szarą myszką skrytą w cieniu męża.Kolejny narrator to Hans Richardson - policjant pracujący przy sprawie morderstwa, do którego doszło nad rzeką Cam. Jest to człowiek bardzo dobry w tym co robi, więc za wszelką cenę pragnie rozwiązać zagadkę śmierci kobiety w ciągu zaledwie jednego dnia.
I ostatnią już bohaterką jest Sophia Ayling. Patrząc na "Wczoraj" po zakończeniu lektury muszę przyznać, że chyba to właśnie ona prowadziła narrację najczęściej. Na początku niezbyt przypadła mi do gustu, miałam wrażenie, że za dużo gada, ale z czasem doceniłam i polubiłam tę postać za jej charakter i osobowość.

Co do stylu Felicii Yap jest on przyjemny w odbiorze, książkę czyta się szybko, może w kilku momentach trochę przegadała, ale tylko trochę i w dosłownie kilku fragmentach, więc nie zrażajcie się do tej książki.
Podsumowując: "Wczoraj" jako debiut literacki wypada świetnie. Autorka stworzyła ciekawą powieść z sympatycznymi bohaterami, zawiłą i bardzo dobrą fabułą oraz zaskakującym zakończeniem. Zdecydowanie polecam, warto poświęcić "Wczoraj" swoją uwagę, bo książka jest tego warta, chociażby dla samego prowadzenia narracji i zagadki.
Mam nadzieję, że kolejne książki Felicii Yap również zostaną wydane w Polsce (28.08 wychodzi "Today" czyli prequel "Yesterday" - oby został przetłumaczony!) i będę mogła je przeczytać.
Mam nadzieję, że kolejne książki Felicii Yap również zostaną wydane w Polsce (28.08 wychodzi "Today" czyli prequel "Yesterday" - oby został przetłumaczony!) i będę mogła je przeczytać.
Skorzystam z polecenia. 😊
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie tą książką. Ostatnio mam ochotę na wszelkiego rodzaju thrillery, a forma prowadzenia narracji przez 4 bohaterów wydaje się bardzo ciekawa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :D
http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/
Muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie tą książką! Już dopisałam ją sobie do listy "do przeczytania", która ostatnio niebezpiecznie mi się powiększa!
OdpowiedzUsuńxoxo
L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)
ZAMIAST UDZIELENIA POŻYCZKI ,, JESTEM COŚ NOWEGO
OdpowiedzUsuńZdobądź 5500 USD każdego dnia przez sześć miesięcy!
Zobacz jak to działa
Czy wiesz, że możesz włamać się do dowolnego bankomatu za pomocą zhakowanej karty bankomatowej?
Podejmij decyzję przed złożeniem wniosku, prosta umowa ...
Zamów pustą kartę bankomatową już teraz, a otrzymasz miliony w ciągu tygodnia !: skontaktuj się z nami
za pośrednictwem adresu e-mail :: {Universalcardshackers@gmail.com}
Mamy specjalnie zaprogramowane karty bankomatowe, których można użyć do włamania się do bankomatu
maszyny, karty bankomatowe mogą być używane do wypłaty w bankomacie lub przeciągnięcia, o
sklepy i POS. Sprzedajemy te karty wszystkim naszym klientom i zainteresowanym
kupujący na całym świecie, dzienny limit wypłat w bankomacie wynosi 5 500 USD
oraz do 50 000 $ limitu wydatków w sklepach w zależności od rodzaju karty
zamawiasz :: a także, jeśli potrzebujesz innego cyberhakowania
usługi, jesteśmy tutaj dla ciebie o każdej porze każdego dnia.
Oto nasze cenniki KART ATM:
Karty, które wypłacają 5500 USD dziennie, kosztują 200 USD
Karty, które wypłacają 10 000 USD dziennie, kosztują 850 USD
Karty, które wypłacają 35 000 USD dziennie, kosztują 2200 USD
Karty, które wypłacają 50 000 USD dziennie, kosztują 5500 USD
Karty, które wypłacają 100 000 USD dziennie, kosztują 8 500 USD
zdecyduj się przed złożeniem wniosku, prosta umowa !!!
Cena obejmuje opłaty i koszty wysyłki, zamów teraz: skontaktuj się z nami za pośrednictwem
adres e-mail :::::: {Universalcardshackers@gmail.com}
Whatsapp ::::: + 31687835881